Strona 1 z 1

Malowanie zapałek areografem

PostNapisane: sobota, 15 grudnia 2012, 00:05
przez Maciek21
Malował kiedyś ktoś z was modele z zapałek areografem? Bo planuje kupić i nie wiem czy to dobry pomysł. Nie mogę znaleźć z necie nigdzie filmików ani nic do poczytania o malowania areografem chociażby normalnego modelu z drewna, nie koniecznie z zapałek.
Przez kupnem jeszcze pojadę do kolegi sprawdzić jak wygląda takie malowanie, jakimi farbkami i czy wcześniej model malować lakierem bezbarwnym czy bezpośrednio na surowe zapałki.

Re: Malowanie zapałek areografem

PostNapisane: sobota, 15 grudnia 2012, 09:56
przez szpon19
Też się nad tym zastanawiałem. Kiedyś widziałem jak znajomy malował aerografem model plastikowy i całkiem fajnie to wychodziło. Malował farbkami humbrola, ale chyba trochę rozcieńczał je jakimś rozpuszczalnikiem. Mam wrażenie że jak pomalujesz zapałki bez lakieru, to farba miejscami wsiąknie bardziej, miejscami mniej, i porobią się z tego dziwnie wyglądające plamy. Z kolei po lakierze farba może spłynąć, a poza tym nie będzie widać faktury zapałek jak lakier wszystko wygładzi.
Zapałki można pomalować kilkoma warstwami i wtedy polakierować... jak ktoś by chciał i miał możliwość sprawdzenia tego wszystkiego to by było miło :)

Re: Malowanie zapałek areografem

PostNapisane: sobota, 15 grudnia 2012, 10:36
przez mopsiok
Myślę że na Kodze może się znaleźć ktoś kto używał takiego sposobu - spróbuj tam :D.

Re: Malowanie zapałek areografem

PostNapisane: sobota, 15 grudnia 2012, 15:07
przez Illuminati75
Na Kodze to można tylko spotkać 90% zadufanych w sobie modelarzy :evil:

Co do malowania. Śmiało. Ale zapałka jest materiałem chłonnym i po pierwszej warstwie lakier zrobi się matowy. Po rozcieńczeniu np. wspomnianego Humbrola pierwsza warstwa jako baza, druga na ostateczność. Ale na fakturę słojów zapałki bym nie liczył. Pisaliśmy o tym na PW.

Aerograf jak najbardziej zda egzamin ale tylko w Twoim konkretnym przypadku tylko bejca. Tę z kolei należy przetrzeć więc aerograf jest zbyteczny. Ciężko mi wyrazić doświadczenie w pisaniu bo musiałbym napisać książkę :-(

Re: Malowanie zapałek areografem

PostNapisane: sobota, 15 grudnia 2012, 20:33
przez Maciek21
Wiem że rozcieńcza się farby i że zapałki chłoną itp.
Jeśli zapałki by się polakierowało a później na to daje sie farbę z areografu to trzeba pamiętać o tym że to nie idzie gruby strumień i nie pokrywa to jak pędzel tylko to idzie malutka mgiełka i nie zasłoni od razu faktury zapałki a przynajmniej mam taką nadzieję :D
Przetestuje to u kolegi i będę malował emalią i bejcą, bejca to wiadomo że tylko na wyszlifowane zapałki a emalią na polakierowane i nie polakierowane.
Zobaczę efekty i będę się dalej sam zastanawiał co zrobić z tym fantem ;)

Tomek co do malowania bejcą za pomocą gąbki to trzeba miec chyba większą wprawę jak areografem bo gąbkę mocniej dotkniesz do zapałek i zapałki już ciągną bejcę i stają się ciemniejsze.

Re: Malowanie zapałek areografem

PostNapisane: sobota, 15 grudnia 2012, 20:49
przez Illuminati75
Nie Maćku. Tamponowanie nie zależy od nacisku ale od czasu i od ilości wchłoniętego "towaru" po "nałożeniu". To temat rzeka ale głowę daję za to, że nawet mgiełka jak mówisz zamaskuje Ci zapałki. Kompromis pomiędzy pełną barwą - a grubością powłoki. Zbuduj sam aerograf jak ja (strzykawka, igła, butla po wodzie 5 litrów i pompka do samochodu + wentyl) i zrób testy...

Re: Malowanie zapałek areografem

PostNapisane: sobota, 15 grudnia 2012, 21:32
przez Maciek21
No to już z niecierpliwością czekam na zdjęcie tej szalonej maszyny ;)

Re: Malowanie zapałek areografem

PostNapisane: sobota, 15 grudnia 2012, 21:50
przez szpon19
Ja również :) i przy okazji na zdjęcia testów :)

Re: Malowanie zapałek areografem

PostNapisane: sobota, 15 grudnia 2012, 23:05
przez Illuminati75
Ja mam testować? Panowie - ja zarabiam na tworzeniu modeli i nie do końca mogę wam zdradzać "know how" z doświadczeń kilkunastu lat :mrgreen:

Re: Malowanie zapałek areografem

PostNapisane: sobota, 15 grudnia 2012, 23:31
przez szpon19
Nie nie, nie zrozumieliśmy się :) zdjęcie Twojego aerografu by się przydało tak orientacyjnie żeby zobaczyć jak można to zrobić samemu :) A co do testów to chodzi mi o Maćka, jestem ciekaw jak będą wypadały testy, a i myślę że nie tylko ja się nad tym zastanawiam. Maćku, czekam na jakieś ciekawe fotki z eksperymentu malarskiego :)

Re: Malowanie zapałek areografem

PostNapisane: niedziela, 16 grudnia 2012, 00:12
przez Illuminati75
Kamil, nie chce mi się lecieć do warsztatu i robić zdjęć. A wyręczać tym bardziej :mrgreen:
W necie jest masa projektów jak zrobić samemu aerograf. Do części składowych nie zapisałem długopisu :-)

Kompresor lub pompkę można sobie odpuścić jak ktoś ma klatkę piersiową i płuca jak Mariusz Pudzianowski :-)

Ja na efekty prób nie muszę czekać. Wyjdą fatalnie gdyż oceniam je pod katem przyszłego modelu Maćka.

Maćku - nic z tego nie będzie, sorry.

Re: Malowanie zapałek areografem

PostNapisane: poniedziałek, 17 grudnia 2012, 15:40
przez Illuminati75
Natknąłem się chwilę temu na dość dokładny opis DIY aerografu i przypomniałem sobie o tym temacie. Proszę:

http://esox.republika.pl/aerograf.html

Re: Malowanie zapałek areografem

PostNapisane: poniedziałek, 17 grudnia 2012, 20:39
przez szpon19
Przyznam się szczerze że nawet nie szukałem informacji jak można coś takiego samemu zrobić... może trochę z braku czasu. W każdym razie nie mam zamiaru nawet próbować budowy takiego urządzenia. Po prostu byłem ciekaw jak to wygląda :)

Re: Malowanie zapałek areografem

PostNapisane: czwartek, 24 października 2013, 08:30
przez Maciek21
Cały czas mnie męczy temat malowania modelu. Prześledziłem już sporo tematów na forum i fajnie to wygląda. Tylko nie jestem do tego przekonany bo chce żeby było cały czas widać że jest to zrobione z zapałek a nie z drewnianej deski. Nie chce po prostu "zamaskować" swojego ogromu pracy. Co Wy o tym sądzicie? Mógł by ktoś wrzucić zdjęcia z bliska pomalowanej powierzchni?
Malowanie samym lakierem uwydatnia słoje w zapałkach i łączenia zapałek a moje się że jak dobrze wyszlifuje powierzchnie to stanie się jednolitą deską pomalowaną w kolorze.