Strona 1 z 4

[Rączka z rodziny Adamsów] - Maciek21

PostNapisane: środa, 30 listopada 2011, 20:53
przez Maciek21
Nadszedł czas na kolejna budowę modelu. Trochę się boję bo chciał bym żeby nie była chociaż gorsza od poprzednich.

Nawiązując do budowli która zaczynam to jestem ciekawy czy ktoś pamięta taki film jak "Rodzina Adamsów" ?

lc2aa01.jpg


U ich stóp jest rączka ;) i właśnie ona jest obiektem mojego zainteresowania.

31934.jpg


1271271504_by_bazusss2_500.jpg
1271271504_by_bazusss2_500.jpg (40.78 KiB) Przeglądane 4617 razy


Jeszcze dokładnie nie wiem jeszcze w jakiej pozycji będą palce bo jeszcze nie ustaliłem sobie tego. projekt rączki będę robił na podstawie swojej oczywiście w identycznych wymiarach co do mojej. Nie wiem czy mi się uda bo spore wyzwanie ale czym bez wyzwania była by ta zabawa ;)

Re: [Rączka z rodziny Adamsów]- Maciek21

PostNapisane: środa, 30 listopada 2011, 20:58
przez Michał_1993
Pomysł fajny poprzez swoją nietypowość.
Jestem bardzo zaskoczony. Chciałbym wierzyć,że Ci się uda,ale sorry,że napiszę od serca... wątpię,aby to ładnie i estetycznie wyglądało.
Tzn nie mam na myśli,że nie wyjdzie Ci to bo masz za małego skilla, nie zdecydowanie nie to mam na myśli. Bardziej mi chodzi to,że rzeźbiarzem to nie jesteś a tak naprawdę do tego to się będzie sprowadzało. Końcówka od szlifierki robienie załamań skóry przy zgięciach palców. Jestem bardzo ciekawy, jak Ci to wyjdzie. Jeżeli zaczniesz to jestem pewien,że skończysz,. oby z pozytywnym skutkiem.Jeszcze raz sorry,za takie podejście do tego planu,ale takie jest według mnie realistyczne podejście. Proszę Cię, zaskocz mnie :!: :)

[edit]
Film pamiętam, oraz to co leciało na cartoon network, czyli taki jakby odcinkowiec.
Abyś miał łatwiej to chyba powinieneś zrobić odlew gipsowy swojej ręki i robienie tego na kształt innej opcjio to ja naprawdę nie widzę.

Re: [Rączka z rodziny Adamsów]- Maciek21

PostNapisane: środa, 30 listopada 2011, 21:03
przez Maciek21
Michał spoko rozumiem, sam też sie boję trochę tego modelu bo chcę teraz poćwiczyć detale i właśnie coś takiego jak rzeźbienie bo przy stadionach to były większe płaszczyzny i jednak nie oszukujmy się mniej wymagające.
Będę się starał zrobić to jak najlepiej to mogę zapewnić

Re: [Rączka z rodziny Adamsów]- Maciek21

PostNapisane: piątek, 2 grudnia 2011, 17:55
przez darek2
Ciekawy projekt, moim zdaniem mini szlifierka tylko z grubsza do obróbki, tutaj proponowałbym pracować papierem ściernym i nożykiem - mocno zaostrzone ostrze .

Re: [Rączka z rodziny Adamsów]- Maciek21

PostNapisane: niedziela, 4 grudnia 2011, 20:06
przez Maciek21
Zrobiłem wstępne odwzorowanie ręki po przez taśmę klejącą. W sumie to jest żadne odwzorowanie ale chociaż mniej więcej mam wymiary. Planuję zrobić lepszy odlew z gipsu.

P041211_15.17.jpg


P041211_15.17_[02].jpg


P041211_15.17_[03].jpg


Zacząłem też kleić podstawę ręki i wypełniam też i środek ale już nie tak dokładnie i zapałkami z ubytkami bo nie musi być to takie ładne. Pierwsze 2 warstwy są dokładnie robione dlatego że jak później będę coś szlifował to żeby nie wychodziły dziury i nierówności.

P041211_10.51.jpg


P041211_10.51_[01].jpg


W tą dziurę w środku będą wstawione zapałki pionowe które będą imitowały kość :D

Re: [Rączka z rodziny Adamsów]- Maciek21

PostNapisane: poniedziałek, 2 stycznia 2012, 02:12
przez Maciek21
Ostatnio troch zabrałem się w końcu za ta rękę. Zrobiłem sobie odlew z gipsu i ładnie go wyszlifowałem a następnie całą oblałem klejem żeby mi się gips nie kruszył. Trochę gipsu poodpadało przy palcach ale ubytki uzupełnię zapałkami.

P311211_11.15_[01].jpg


P311211_11.15.jpg


P271211_21.58.jpg


Teraz obklejam tą rękę i to co najbardziej mi się podoba to to że szybko schnie bo gips wciąga klej. Aktualnie wszystko jest jeszcze nie równe ale będę oczywiście wszystko szlifował i zaklejał jakieś szczelinki.

P010112_22.43_[01].jpg


P010112_22.42.jpg


P010112_22.42_[01].jpg


P010112_22.42_[02].jpg


P010112_22.43.jpg


Nadgarstka nie dałem rady zrobić z gipsu i w sumie nawet nie starałem się go zrobić bo robię go z zapałek i później dokleję go do reszty ręki i wyprofiluje przyklejając zapałki albo je szlifując.

P311211_11.15_[02].jpg


P311211_11.15_[03].jpg

Re: [Rączka z rodziny Adamsów]- Maciek21

PostNapisane: poniedziałek, 2 stycznia 2012, 18:23
przez Gerey
Myślę, że będzie Ci ciężko załatać te szpary. Jak na taką budowlę samo wygięcie zapałki to moim zdaniem mało, nieraz powinno się zmodyfikować przekrój, żeby dobrze przypasować zapałkę i żeby nie odkrył się ubytek przy szlifowaniu, którego tu będzie potrzeba dużo (chyba, że będziesz szpachlował). Taka rada odnośnie podstawki/nadgarstka, jak wygniesz zapałkę to wyprostuj ją i przeszlifuj w płaszczyźnie nie giętej bo robią Ci się po prostu szpary (ostatnie zdjęcie). I taka propozycja, szlifuj bądź ścinaj końcówki zapałek, które często są zaokrąglone. Tyle jeśli chodzi o samą technikę klejenia, ale wiadomo.. ciężko się przerzucić od razu na tak skomplikowany pod względem kształtu projekt.
Za to plus za pomysł na fundament projektu. Wiadomo, lepiej zrobić coś z głową, a nie na ślepo "żeby wszystko było z samych zapałek".
Ciekawy jestem jak załatwisz sprawę nadgarstka.

Re: [Rączka z rodziny Adamsów]- Maciek21

PostNapisane: poniedziałek, 2 stycznia 2012, 22:20
przez mopsiok
Tak jak napisał Gerey, musisz wziąć pod uwagę że to już nie jest zwykła powierzchnia wygięta w jednej osi - szlifowanie boków zapałek jest konieczne. Nie mówię że wychodzi to nieładnie, wręcz przeciwnie, nawet dzisiaj jak to oglądałem na informatyce to aż koledze pokazałem :mrgreen:, ale musisz się przerzucić, bo to zupełnie inny sposób klejenia. Póki co jeszcze tego nie widać, szpar nie masz prawie wcale, myślę że po szlifie będzie elegancko, ale później już nie ma opcji żeby nie szlifować boków.
Bardzo mi się podoba że wziąłeś się za coś innego niż stadiony - w Twoim wykonaniu wychodzą mocarnie, ale nie mają moim zdaniem tego czegoś, co mniejsze obiekty :D.

To tyle jeśli chodzi o rączkę. Bo jeśli chodzi o podstawkę to chyba się zbytnio nie przyłożyłeś, tam już szpar jest więcej. W żadnym wypadku nie należy do tego podchodzić na takiej zasadzie, że "to tylko kółko, będzie się kleić prościej niż łapkę". Przemyśl ;).

Re: [Rączka z rodziny Adamsów]- Maciek21

PostNapisane: wtorek, 3 stycznia 2012, 00:44
przez jaffar
Ten kciuk dziwnie wygląda. Nie chodzi o kształt, a sposób układania zapałek. Powinieneś te ze środka dłoni dociągnąć tą samą linią i tak jechać po kciuku, bo to będzie się wyróżniało...

Re: [Rączka z rodziny Adamsów]- Maciek21

PostNapisane: wtorek, 3 stycznia 2012, 13:24
przez Waldek
Nagla zmiana ukladania zapalek szczegolnie w tym przypadku bedzie razaca nawet po oszlifowaniu.
Widac to na kciuku, moje zdanie zmieniaj ukladania zapalek plynnie.

Re: [Rączka z rodziny Adamsów]- Maciek21

PostNapisane: wtorek, 3 stycznia 2012, 23:02
przez Yazid91
Nie wiem czy dobrze patrze, ale wydaje mi się, ze twój nadgarstek w przekroju ma kształt koła. Trzymając się realiów, ludzki nadgarstek nie ma w przekroju kształtu koła. Nie wiem, czy jest to istotna uwaga, ale warto byłoby się zastanowić nad tym.

(chyba, że to nie jest kształtem bardzo zbliżone do koła - nie było sprawy)

W załączniku przekrój nadgarstka.

Re: [Rączka z rodziny Adamsów]- Maciek21

PostNapisane: środa, 4 stycznia 2012, 00:44
przez Maciek21
Macie rację co do klejenia w kilku osiach i faktycznie nie jest to łatwe bo zapałki trzeba wyginać w kilku kierunkach czego muszę się nauczyć. I dlatego właśnie wybrałem coś takiego żeby to poćwiczyć :)
Waldek dzięki wielkie za poradę z tymi palcami bo tak zrobiłem i wyszło to o wiele lepiej ale nie ma możliwości ciągnięcia zapałek z ręki dalej a jeśli by dało tak radę to tylko na kciuku a resztę po widocznym odcięciu każdego palca więc nie wiem czy fajnie by to wyglądało. Każdego będę robił tak samo. Paznokcie będę robił oddzielnie.

1111111P030112_21.20.jpg


P030112_21.21.jpg


P030112_21.21_[02].jpg


Co do nadgarstka to spokojnie, to jest aktualnie klocek który później będę obklejał i dostosował wielkością i kształtem. Nie mam podstawy z gipsu więc musi być z czego innego.

Re: [Rączka z rodziny Adamsów]- Maciek21

PostNapisane: środa, 4 stycznia 2012, 10:37
przez Waldek
Nawet naklej dodatkowe zapalki ale nadal laczenie kciuka jest do bani staraj si€ plynnie wyjsc nie jest to takie trudne wierz mi.
Ale poszedles dobra droga zaraz widac efekty.

Re: [Rączka z rodziny Adamsów]- Maciek21

PostNapisane: piątek, 6 stycznia 2012, 14:13
przez Maciek21
Skończyłem już obklejać kciuk, jak dla mnie wyszedł całkiem spoko. Miejsce na paznokieć zostawiam puste bo będę go robił oddzielnie ;) Co do łączenia kciuka z dłonią to zobaczę jak będzie wyglądało po wyszlifowaniu ale nie może być zrobione płynne przejście bo pozostałe palce tak będą odcięte jak teraz jest kciuk i nie będzie możliwości zrobić inaczej. Teraz może i trochę wygląda jak taki prosty "kołek" ale podczas szlifowania będę podkreślał opuszki i zagięci.

P060112_12.55.jpg


P060112_12.55_[02].jpg


P060112_12.56.jpg


P060112_12.56_[01].jpg


Zacząłem też trochę poprawiać jakieś wcześniejsze niedociągnięcia gdzie powstawały szczeliny albo końcówki zapałek dobrze nie dolegały przy zaokrągleniach. Robiłem to w ten sposób że wycinałem fragment zapałki i
wstawiałem nowy lepiej dopasowany. Trochę męczenia jest ale efekt od razu lepszy.

P060112_12.18.jpg
Na tym zdjęciu widać już 2 dziurki wycięte i poniżej nich szczeliny i te końcówki zapałek które się ładnie nie stykają


P060112_12.26.jpg
Tu już są powycinane te które mi nie odpowiadały (na ten moment bo może później się okaże że więcej mi się nie podoba)


P060112_12.54.jpg
A tu już po zabiegu

Re: [Rączka z rodziny Adamsów]- Maciek21

PostNapisane: piątek, 6 stycznia 2012, 15:50
przez smiley34
żeby nie było takich szczelin musiał byś robić tak jak ja robię w swoim samolocie http://forum-zapalki.eu/smiley34-t2064-15.html tutaj masz opisane mniej więcej :)