Jasne, że jest satysfakcja, jak przy każdym udanym, nawet małym, projekcie. Jednak widziałem już parę układów 'Zrób to sam'. Niektóre były... powiem tak: dali schemat, jakieś tam oznaczenia rezystorów (gdzie dać i o jakiej rezystancji), powsadzali nie wiadomo ile, nie wiadomo jakich, elementów i zadowoleni. Czasem zdarzało się, że ze schematu nie można było niczego odczytać. Nie wspominając o cenie. Ostatnio kupiłem sobie elektroniczny termometr za 40 złotych. Okazało się, że nie ma sensora temperatury (gdy już wszystko było polutowane), mimo, że na opakowaniu było napisane 'zawiera sensor temperatury'... Oczywiście części zawarte w zestawie można skompletować za 2 razy mniejsze pieniądze. Można też poszukać w internecie, na pewno są lepsze rozwiązania (tańsze i prostsze). Dlatego jeśli miałbym kupić zestaw 'Migająca dioda LED' za 24 złote to poszedłbym do sklepu i kupiłbym części za 10 (łącznie z płytką), poszukał w necie schematu, przerobił go na płytkę i zlutował. W końcu co za różnica, czy lutuje się na własnej płytce czy na jakiejś z zestawu? Jeśli się umie lutować, to i tak wszystko wyjdzie, a jeśli nie, to i tak się trzeba nauczyć, przy czym ewentualne straty (przy np. przepaleniu) będą parę razy mniejsze jak straty przy użyciu drogiego zestawu.
No cóż, rozpisałem się

. Jeszcze ostatnie słowo: nie dawajcie zarabiać na własnej niewiedzy. Jeśli ktoś nie mógłby znaleźć potrzebnego schematu, mogę pomóc. To samo z przerobieniem go na płytkę (tylko muszę znać rodzaj płytki). Powodzenia wszystkim

.